2014 dobiega końca, więc przeszłam się po mieszkaniu i zebrałam wszystkie kosmetyki, których z przyjemnością używałam przez minionych 365 dni (no, może nie wszystkie aż tak długo, ale wszystkie to moi faworyci, do których z pewnością wrócę). Zatem, nie przedłużając:
1. Pielęgnacja włosów: