Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty

7 lutego 2015

Akcja: pielęgnacja! #7: Usta!

    Niestety, w ostatnich dniach, głównie przez moją gapowatość nastąpiło małe zawirowanie w terminach pojawiania się nowych postów... Wybaczcie, już wszystko wraca do normy i obiecuję, że będę się bardziej pilnować ;) 
     Dzisiaj temat o ustach, bo nie wiem, jak Wasze, ale moje bardzo nie lubią zimy i ogrzewania- jest to dla nich sezon wzmożonego pierzchnięcia, pękania, suchych skórek i tego wszystkiego, co na ustach jest wybitnie niepożądane. Jak sobie z tym radzę?

30 stycznia 2015

Wywiedziona na pokuszenie #6: Ogromne zakupy

     Oczywiście, zawsze na przełomie grudnia i stycznia popadam w totalny zakupoholizm. W tym roku mocno popłynęłam, ale pocieszam się, że większość z moich łupów to zakupy planowane już od jakiegoś czasu, czekały tylko na odpowiednią okazję, która, wraz z wyprzedażami nadeszła. (tak, tak. każde pocieszenie jest dobre ;) ).
 

24 stycznia 2015

Akcja: pielęgnacja! #6: Rewolucja!

Niedawno pisałam Wam o mojej rutynie pielęgnacyjnej. Nie sądziłam nawet, że tak szybko przyjdzie mi ją zmienić, ale nie mogę powiedzieć, żebym z tej "przymusowej" zmiany była niezadowolona. W końcu spełniło się jedno z moich największych gadżeciarskich marzeń :)

14 stycznia 2015

Akcja: pielęgnacja! #5: Moja wieczorna rutyna

     Pisałam już o tym, jakich kremów używam wieczorem, no ale wiadomo przecież, że nie wklepuję ich w resztki całodziennego makijażu, więc dzisiaj trochę informacji o tym, jak oczyszczam swoją buzię. Dla mnie ten mój wieczorny rytuał, to niczym nazwa jednego z moich ulubieńców- zdejmowanie z twarzy dnia. Po nim moja skóra jest zrelaksowana i gotowa do przyjęcia dobrodziejstw ukrytych w kremach :)


12 stycznia 2015

Pod włos #4: Odżywki bez spłukiwania i olejki do włosów

     Od chwili, w której odkryłam bloga Anwen moja pielęgnacja włosów uległa radykalnej zmianie. Poza uporządkowaniem podstawowych kosmetyków, czyli szamponów, odżywek i masek do włosów, do arsenału stale używanych produktów dołączyły odżywki bez spłukiwania, sera (czy to porpawna odmiana "serum"?)  i olejki do włosów.



21 listopada 2014

Akcja: pielęgnacja! #4: Pielęgnacja twarzy- aktualizacja- kremy na wieczór.

     Jakiś czas temu napisałam ogromny post o mojej pielęgnacji twarzy- znalazło się tam wszystko, od toników i płynów micelarnych przez żele i emulsje do mycia twarzy na kremach zimowych i letnich kończąc... Cóż, chyba nie tędy droga. Tym razem postanowiłam pokrótce opisać moją aktualną pielęgnację twarzy, ale ograniczę się wyłącznie do kremów- temat demakijazu i tonizacji zostawię na osobny post. 


27 maja 2014

Pod włos #3: Pielęgnacja włosów: odżywki i maski

     Jak już pisałam w tym poście przez długi czas nie przywiązywałam zbyt dużej uwagi do właściwiej pielęgnacji moich włosów. Od przypadku, do przypadku stosowałam odżywkę z tej samej serii, z której miałam szampon (czyli najczęściej zestaw: beznadziejny szampon + nic nie robiąca odżywka). Tym razem na pierwsze wzmianki o maskach i odżywkach natrafiłam nie u Anwen, a u Niesi25, która w jednym ze swoich filmików pokazywała paczkę z Polski, w której siostra przesłała jej maski Kallos, na które sama natrafiłam jakiś czas później w drogerii Hebe. Do tego doszła najbardziej popularna w polskim internecie odzywka z Garnier avocado i karite i mój maseczkowo- odżywkowy arsenał jest pełen.

25 maja 2014

Akcja: pielęgnacja! #3: Zdrowe, piękne, długie rzęsy

     Od dzieciństwa miałam bujne włosy. Co za tym idzie nie miałam też nigdy problemu z rzęsami, za to miewałam go ze zbyt bujnymi brwiami ;) Nigdy nie potrzebowałam wydłużających ani pogrubiających tuszy do rzęs, bo moje własne były dość grube, naturalnie podkręcone i na dodatek bardzo długie (pomalowanymi tuszem wydłużającym z reguły brudziłam sobie powiekę tuż pod łukiem brwiowym ), więc nie potrzebowały jakiejś specjalnej pielęgnacji. Ot lekko przyciemnić po makijażu oka. Wszystko zmieniło się, kiedy to postanowiłam je przedłużyć (a właściwie zagęścić... a właściwie, to nie wiem, co chciałam zrobić) metodą 1:1- trafiła się okazja i mogłam to zrobić za darmo, więc pomyślałam- hej! nigdy więcej malowania rzęs? Super! Czemu nie...! O tym, "czemu nie" dowiedziałam się już po zabiegu ;)


23 maja 2014

Pod włos #2: Pielęgnacja włosów: szampony

      Pierwszy post z serii dotyczącej mojej włosowej pielęgnacji. Myślę, że właściwym będzie rozpoczęcie od tego etapu, przez który przechodzą wszyscy, niezależnie od płci, wyznania, czy poziomu zainteresowania pielęgnacją włosów, no bo w końcu każdy głowę myje ;) Muszę przyznać, że przez dłuższy czas był to właściwie jedyny proces z zakresu szeroko pojętej pielęgnacji, któremu poddawałam moje własne włosy. Katowałam je drogeryjnymi szamponami o bardzo kiepskim składzie, przesuszałam nadmierną ilością SLS-ów, silikonów i (o zgrozo!) parabenów. Jakiś czas temu, kiedy zaczęło się moje zainteresowanie dbaniem o urodę, trafiłam na blog Anwen no i się zaczęło.

19 maja 2014

Akcja: pielęgnacja! #3 Biedronkowa parodia wymarzonego gadżetu- szczoteczka do twarzy

     Marzę o szczoteczce do twarzy, co już wszyscy wiedzą, ale nie zaszkodzi przypomnieć. Jakiś czas temu na blogu Kasi CatKRM wpadłam na post zdjęciowy z Biedronki i na jednej z fotografii ujrzałam właśnie elektryczną szczoteczkę do mycia twarzy. Muszę wspominać, że nie zastanawiałam się długo? Problemem okazał się fakt, że w pobliżu, żadnej Biedronki nie uświadczy, ale od czego jest mój najlepszy przyjaciel facebook? Raz dwa znalazła się dobra dusza, która zakupiła ją dla mnie.

11 maja 2014

Akcja: pielęgnacja! #2: Moje gadżetowe marzenia do pielęgnacji

    Ponieważ jestem straszną gadżeciarą mam całą listę marzeń związanych z różnymi nowinkami technicznymi do pielęgnacji. Odkąd przepadłam w blogo- i vlogosferze lista ta wydłuża się niebezpiecznie, ale na dzisiaj kilka moich marzeń zajmujących najwyższe miejsca w rankingu.




2 maja 2014

Akcja: pielęgnacja! #1: Moja pielęgnacja twarzy

     Jedną z niekwestionowanych zalet mojej miłości do blogów i filmików na yt jest diametralna zmiana w moim podejściu do pielęgnacji ciała. Poniżej kilka informacji odnośnie moich ulubieńców do pielęgnacji skóry twarzy.

1. Demakijaż i tonizacja


   

26 kwietnia 2014

Pod włos #1: Moja miłość- Tangle Teezer

     Od wczesnego dzieciństwa obsesyjnie wręcz nie znosiłam czesania włosów. Trzeba przyznać, że natura obdarzyła mnie, ku uciesze całej rodziny, a zwłaszcza mojej Mamy, dość bujną czupryną, która dla mnie stanowiła jedynie źródło bólu i frustracji (choć przypuszczam, że mając lat 6 nie potrafiłam tego określić dokładnie w ten sposób) związanych z rytuałem czesania. Każdego ranka łzy jak grochy spływały mi po policzkach, kiedy Mama próbowała ogarnąć moją czuprynę na głowie. Kiedyś nawet posunęłam się do tego, że samodzielnie obcięłam sobie włosy, żeby uniknąć kolejnych nieprzyjemnych doznań. Niestety, z czasem wcale nie było lepiej, sytuacja wręcz pogarszała się po kolejnych farbowaniach i eksperymentach z prostownicą- moje włosy były przesuszone, łamliwe i za nic nie chciały się dać rozczesać bezproblemowo. Szczęśliwie jakiś czas temu trafiłam na youtube na filmik niesi25 (dostępny TUTAJ), w którym opowiadała o zaletach szczotki Tangle Teezer tak skutecznie, że udało jej się mnie namówić na zakup :)
     Po przejrzeniu kilku forów dotyczących zalet tej szczotki (nie znalazłam nic, poza ceną, co wskazywano jako wadę) zamówiłam od razu dwie wersje: Salon Elite i Compact Styler, obie czarne.