Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aussie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aussie. Pokaż wszystkie posty

12 stycznia 2015

Pod włos #4: Odżywki bez spłukiwania i olejki do włosów

     Od chwili, w której odkryłam bloga Anwen moja pielęgnacja włosów uległa radykalnej zmianie. Poza uporządkowaniem podstawowych kosmetyków, czyli szamponów, odżywek i masek do włosów, do arsenału stale używanych produktów dołączyły odżywki bez spłukiwania, sera (czy to porpawna odmiana "serum"?)  i olejki do włosów.



31 grudnia 2014

FUSy (Frequently Used Stuff) #1: 2014

     2014 dobiega końca, więc przeszłam się po mieszkaniu i zebrałam wszystkie kosmetyki, których z przyjemnością używałam przez minionych 365 dni (no, może nie wszystkie aż tak długo, ale wszystkie to moi faworyci, do których z pewnością wrócę). Zatem, nie przedłużając:

1. Pielęgnacja włosów:

21 grudnia 2014

Testowane na Kropce #2: Aussie 3 Minute Miracle

     Moja zwariowana przyjaciółka jakiś czas temu miała bzika na punkcie wyszukiwania okazji w internecie, owocem czego są założone przeze mnie konta na portalach zajmujących się tzw. marketingiem szeptanym. Szczerze powiedziawszy nie specjalnie zwracałam na nie uwagę, co jakiś czas w mojej skrzynce odbiorczej pojawiała się wiadomość o testach/kampaniach/projektach, wypełniałam więc jakąś ankietę i wracałam do swoich zajęć. Oczywiście, nie byłoby tego postu, gdyby w pewnym momencie nie nastąpił jakiś zupełnie nieoczekiwany i bardzo zaskakujący przełom. Za którymś z kolei razem okazało się, że zakwalifikowałam się do kampanii producenta mojej ukochanej odżywki do włosów: Aussie 3 Minute Miracle Luscious Long. Jakaż była moja radość, kiedy okazało się, że dostanę do przetestowania aż 4 pełnowymiarowe odżywki i szampon, a dodatkowo w wersji mini 10 szamponów i 10 odżywek dla moich znajomych :)